Eklektyczne mieszkanie projektantki

Gościmy w mieszkaniu Gaili Gonzalez, hiszpańskiej projektantki na co dzień związanej ze studiem Egue y Seta. Jej apartament usytuowany w centrum A Coruña jest prawdziwym skarbcem antyków wyszperanych na targach staroci i własnoręcznie odrestaurowanych przez gospodynię.

- Wolałabym mieszkać na kartach przewodnika turystycznego albo w pamiętniku malarza aniżeli na łamach eleganckich albumów o wnętrzach - mówi gospodyni. - Moje mieszkanie nie przypomina pięknego muzeum, jest raczej zbiorem zaaranżowanych z przymrużeniem oka mebli i dodatków wyszperanych na bazarach, pchlich targach i sklepach vintage - dodaje. Rzeczywiście apartament projektantki nie przypomina sterylnych, nowoczesnych wnętrz, gdzie wszystko ułożone jest pod linijkę, jednak nie można mu odmówić uroku, ciepła i wysublimowanego smaku. Od samego progu widać, że Gaila ma artystyczną duszę i swój dom namalowała krok po kroku. Do dziś nie opuszcza pędzla i jakiś czas nadaje swojemu dziełu więcej koloru.

MALARSKIE PŁÓTNO
Tłem dla mebli i dodatków są białe ściany i klasyczny drewniany parkiet ułożony w jodełkę. Ciekawym rozwiązaniem są przeszklenia między pokojami, dzięki którym wnętrze jest bardzo widne. Ułożone z szyb kwadraty dodają też nowoczesności. Tak przygotowane wnętrze było dla Gaili białym płótnem, które zaczęła zamalowywać, aby wykreować swój magiczny świat. Wprowadziła tu zróżnicowane stylistycznie meble: komódki pamiętające lata 50. XX wieku, ikony designu, antyki. Do zbieranych przez lata skarbów dodała także rzeczy z popularnych sieciówek. Wszystkie te elementy połączyła w spójną niebanalną i harmonijną całość. Kwintesencją stylu tego dom jest zajmujący centralne miejsce strefy dziennej klasyczny stół, wokół którego projektantka ustawiły sześć zupełnie różnych krzeseł. Przechadzając się po salonie nasz wzrok co chwila zatrzymuje się dłużej na pięknym meblu lub dodatku. Na uwagę zasługują piękne lustra, których jest tu całkiem sporu. Duże, prostokątne zawieszono nad komodami są ozdobą pomieszczenia, niektóre umiejscowiono tak, aby powiększały optycznie przestrzeń i stwarzały głębie, zaś małe okrągłe w zdobionych złotych ramach odbijają światło mieniąc się niczym gwiazdy.

POCHWAŁA PROSTOTY
O ile w salon i część prywatna przywodzą na myśl pracownię artysty, to w kuchni panuje wzorowy porządek i ład. Wszystko zostało tu zaprojektowane zgodnie z zasadami ergonomii i funkcjonalności. Białe fronty mebli współgrają kolorystycznie z jasnym, okrągłym stołem, a drewniane blaty nawiązują do barwy krzeseł i taboretów. Przestrzeń jest jasna dzięki neutralnym ścianom i ogromnym oknom, które są odsłonięte niemal przez cały dzień.

KRÓLESTWO GAILI
Do sypialni prowadzą wysokie, dwuskrzydłowe drzwi. Wchodząc do królestwa Gaili od razu zauważamy piękną sztukaterię na ścianach i suficie. Stojący obok łóżka pleciony fotel i ozdabiające szafkę nocną biała lampka czy lustro z plecioną ramą zdradzają, że projektantka ma romantyczną duszą. Pozostałe meble i dodatki są już bardziej nowoczesne, jednak pastelowa gama kolorystyczna nadaje sypialni kobiecy charakter. Podobne, jasne barwy znajdziemy w łazience pani domu. Tutaj biel łączy się z zawsze modnym odcieniem taupe tworząc elegancki klimat.

tekst: Anna Apps, zdjęcia: VICUGO FOTO/www.vicugo.com, projekt: Gaila González, Daniel Pérez and Felipe Araujo